Zaplesniałe ściany, wilgotny zapach w szafie, ciemne plamy w rogach pokoi — to nie przypadek i nie „taki tu klimat”. To skutek tego, jak zbudowano i ocieplono większość mieszkań na tym wybrzeżu.
Skąd bierze się problemTesty szczelności budynków (blower-door) przeprowadzone przez Uniwersytet Czarnogórski i opublikowane w czasopiśmie Energies (2023) pokazują, że około 80% zasobu mieszkaniowego z lat 1970–1990 ma współczynnik przenikania ciepła przegród powyżej 2 W/m²K — przy dzisiejszej normie energetycznej na poziomie około 0,6 W/m²K. Stare okna bez uszczelek mają współczynnik rzędu 2,5 W/m²K, czyli działają niemal jak stale uchylona szczelina.
Pułapka „szczelnego okna”Wielu właścicieli, chcąc ograniczyć straty ciepła, wymienia stare okna na nowe, szczelne — ale nie ociepla przy tym ścian. Efekt bywa odwrotny do zamierzonego: mieszkanie przestaje „oddychać” przez nieszczelności w oknach, a wilgoć wytwarzana codziennie — przy gotowaniu, pod prysznicem, po prostu przez oddychanie — nie ma już jak uciec. Skrapla się na najzimniejszych powierzchniach, zwykle na nieocieplonych ścianach zewnętrznych i w narożnikach, i właśnie tam pojawia się pleśń. Innymi słowy: uszczelnienie okien bez ocieplenia ścian to najkrótsza droga do grzyba na ścianie.
Dlaczego to więcej niż kwestia estetykiPleśń w mieszkaniu wpływa nie tylko na wygląd ścian, ale i na jakość powietrza, którym oddycha cała rodzina. Dlatego przy projektowaniu Zen Gardens nie próbowaliśmy łatać jednego elementu — tylko okien albo tylko ogrzewania — lecz zaprojektowaliśmy cały układ budynku tak, aby wilgoć nie miała gdzie się zatrzymać i skroplić.
Jak rozwiązaliśmy to w Zen Gardens- ocieplenie ścian zewnętrznych warstwą 10 cm — temperatura wewnętrznej powierzchni ściany pozostaje bliska temperaturze powietrza w pomieszczeniu, więc para wodna nie ma na czym się skraplać;
- dwukomorowe pakiety szklane z powłoką ochronną — pełna szczelność bez utraty kontroli nad wilgocią w pomieszczeniu;
- wentylacja nawiewno-wywiewna z filtrami antyalergicznymi — stała, kontrolowana wymiana powietrza zamiast polegania na przypadkowych nieszczelnościach starych okien;
- wodne ogrzewanie podłogowe zasilane pompą ciepła powietrze-woda — równomierne, łagodne ciepło bez przesuszania powietrza i bez zimnych stref przy ścianach zewnętrznych.
EfektTe cztery elementy działają razem i usuwają samą przyczynę powstawania pleśni, a nie tylko jej skutki. Ściana przestaje być najzimniejszym, a więc najbardziej wilgotnym miejscem w mieszkaniu, a nadmiar wilgoci jest stale odprowadzany przez wentylację, zanim zdąży się gdziekolwiek skroplić. To różnica między mieszkaniem, w którym trzeba regularnie wietrzyć i wycierać skropliny z okien, a mieszkaniem, które po prostu nie ma tego problemu — niezależnie od pory roku i wilgotności powietrza na zewnątrz.